NSA potwierdza ochronę: ZETO oficjalnie objęte rejestrem zabytków. Wieloletnia batalia o los znanego wrocławskiego biurowca dobiegła końca, a decyzja sądu wprowadza realne zmiany dla właściciela i mieszkańców miasta.
Wrocławski modernizm zyskał tarczę – budynek ZETO pod ochroną
Po latach sądowych sporów, Naczelny Sąd Administracyjny jednoznacznie rozstrzygnął, że budynek ZETO na ul. Ofiar Oświęcimskich pozostanie wpisany do rejestru zabytków. Ostateczność wyroku kończy spór, który budził emocje zarówno wśród mieszkańców, jak i konserwatorów oraz właścicieli nieruchomości.
Co ta decyzja oznacza w praktyce?
Właściciel ZETO jest od teraz zobowiązany do przeprowadzenia wszelkich prac remontowych pod kontrolą służb konserwatorskich. Nie można już np. swobodnie zmieniać elewacji, rozbudowywać czy przebudowywać budynku bez uzyskania stosownych pozwoleń. Taka ochrona to również gwarancja, że historyczny charakter obiektu zostanie zachowany dla przyszłych pokoleń wrocławian.
Dlaczego ZETO jest tak istotne dla Wrocławia?
Budynek powstał na przełomie lat 60. i 70. XX wieku według koncepcji Anny i Jerzego Tarnawskich – tej samej pary architektów, która zapisała się w historii miasta. Projektowano go jako nowoczesne centrum przetwarzania danych dla Zakładów Elektronicznych Technik Obliczeniowych, ściśle współpracujące z ELWRO. W tamtych czasach była to jedna z najbardziej zaawansowanych technologicznie siedzib w regionie.
Architektura, która wyprzedzała epokę
ZETO to przykład późnego modernizmu w najlepszym wydaniu: przestronne wnętrza, duże przeszklenia, elastyczność przestrzeni biurowej – rozwiązania rzadko spotykane w budynkach biurowych tego okresu. Obiekt zdobył uznanie środowiska architektonicznego nie tylko za innowacyjny projekt, ale także za funkcjonalność, która do dziś może być wzorem dla współczesnych biurowców.
Jak wygląda teraźniejszość i co przyniesie przyszłość?
Przez dekadę stan budynku się pogarszał, a brak inwestycji prowadził do widocznych zniszczeń. Przełom nastąpił w 2022 roku, gdy ZETO wpisano do rejestru zabytków. W 2024 roku biurowiec trafił w ręce lokalnego dewelopera HEA z Wrocławia. Teraz, w świetle wyroku NSA, nowy właściciel musi przeprowadzić remont zgodnie z wytycznymi konserwatora, co może oznaczać nie tylko zachowanie kluczowych elementów architektury, ale też szansę na przywrócenie obiektu do życia w nowej, atrakcyjnej dla miasta formie.
Co dalej z ZETO? Oczekiwania mieszkańców i plany inwestora
Wrocławianie nie kryją nadziei, że dawny symbol rozwoju technologicznego nie tylko przetrwa, ale i zyska nowe funkcje – być może stanie się miejscem spotkań, biurami lub przestrzenią dla inicjatyw społecznych. Ostateczna decyzja co do sposobu użytkowania leży w rękach HEA Deweloper i konserwatora zabytków. Na razie wiadomo, że każda zmiana będzie musiała respektować dziedzictwo architektoniczne budynku.
Obserwujemy temat, pytamy o szczegóły i będziemy informować o wszystkich kolejnych decyzjach dotyczących ZETO.
Źródło: wroclaw.pl
