PolicjaPrzestępstwa

Nietrzeźwy kierowca z amfetaminą zatrzymany po agresywnej interwencji policji

Nietrzeźwy kierowca z amfetaminą zatrzymany po agresywnej interwencji policji

W sobotnie popołudnie, 3 stycznia, na jednej z obornickich stacji paliw doszło do incydentu z udziałem agresywnego mężczyzny. Około godziny 17:00 dyżurny policji w Trzebnicy odebrał zgłoszenie o niepokojącym zachowaniu na stacji. Na miejsce niezwłocznie wysłano patrol policyjny, który po przybyciu został poinformowany przez świadków, że podejrzany na widok radiowozu uciekł w kierunku zaplecza stacji. Funkcjonariusze szybko podjęli pościg, aby uniemożliwić mu dalszą ucieczkę.

Dynamiczna akcja policyjna

Policjanci, nie zważając na przeszkody, przeskoczyli betonowe ogrodzenie i zdołali zatrzymać mężczyznę, który okazał się mieszkańcem powiatu trzebnickiego. W trakcie interwencji ujawniono, że mężczyzna wcześniej uderzył swoim Audi w zaparkowany samochód, a następnie przy pomocy metalowej rurki zniszczył jego karoserię. Badanie alkomatem wykazało, że agresor był pod wpływem alkoholu, mając blisko 1,5 promila w organizmie.

Odkrycie narkotyków

Podczas przeszukania osobistego policjanci znaleźli przy zatrzymanym dwa woreczki strunowe z białym proszkiem. Wstępne badania potwierdziły, że substancja to amfetamina. 27-letni mężczyzna został aresztowany i przewieziony do komisariatu w Obornikach Śląskich, gdzie spędził noc w policyjnej izbie zatrzymań.

Kontrowersyjne zachowanie

Policjanci z Obornik Śląskich szybko ustalili, że zatrzymany tego samego dnia, w godzinach porannych, pojawił się na komisariacie w stanie nietrzeźwości, prowadząc inny pojazd. Na miejscu incydentu działała grupa dochodzeniowo-śledcza oraz technik kryminalistyki, aby zebrać dowody przeciwko podejrzanemu.

Konsekwencje prawne

Mężczyzna usłyszał zarzuty związane z popełnionymi przestępstwami, a dochodzenie w tej sprawie jest w toku. Za swoje czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policja kontynuuje śledztwo, aby dokładnie wyjaśnić wszelkie okoliczności tego zdarzenia.

Źródło: Policja Dolnośląska