Jaworscy policjanci podjęli interwencję po zgłoszeniu zaginięcia dwóch kobiet. Okazało się jednak, że matka i siostra zgłaszającego wcale nie zaginęły, a 31-latek świadomie przekazał dyżurnemu nieprawdziwe informacje. Za fałszywy alarm i zachowanie wobec funkcjonariuszy mężczyzna odpowiedział przed sądem.
Fałszywe zgłoszenie i utrudnianie działań policji
Po telefonie do jaworskiej komendy funkcjonariusze przystąpili do sprawdzenia zgłoszenia. W trakcie czynności 31-latek nie wykonywał wydawanych zgodnie z prawem poleceń, utrudniając policjantom pracę.
Sąd Rejonowy w Jaworze uznał go za winnego dwóch wykroczeń: wywołania niepotrzebnej interwencji przez podanie fałszywej informacji oraz umyślnego utrudniania funkcjonariuszom czynności służbowych. Rozstrzygnięcie obejmuje 30 godzin nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne oraz 500 zł nawiązki na rzecz Komendy Powiatowej Policji w Jaworze.
Sprawdzanie bezpodstawnych zgłoszeń angażuje dyżurnych i policjantów, którzy w tym czasie mogliby zajmować się rzeczywistymi zdarzeniami. Może to opóźnić pomoc osobom, których życie lub zdrowie jest zagrożone. Numer 112 służy do zgłaszania sytuacji wymagających pilnej pomocy, nie do wywoływania nieuzasadnionych interwencji.
Co grozi za wprowadzenie służb w błąd?
Konsekwencje zależą od treści zgłoszenia i jego skutków. Zgodnie z art. 66 § 1 pkt 1 Kodeksu wykroczeń za wprowadzenie w błąd instytucji lub organu odpowiedzialnego za bezpieczeństwo grozi areszt, ograniczenie wolności albo grzywna do 1500 zł. Jeśli fałszywa informacja doprowadziła do niepotrzebnej czynności, sąd może dodatkowo orzec nawiązkę do 1000 zł.
Osobną podstawą odpowiedzialności jest art. 65a Kodeksu wykroczeń. Dotyczy on umyślnego uniemożliwienia lub istotnego utrudnienia czynności służbowej przez niewykonywanie zgodnych z prawem poleceń funkcjonariusza. Również za to wykroczenie przewidziano areszt, ograniczenie wolności albo grzywnę.
Gdy fałszywy alarm jest przestępstwem
W poważniejszych przypadkach zastosowanie mogą mieć przepisy karne. Fałszywe powiadomienie o zagrożeniu życia lub zdrowia wielu osób albo mienia znacznych rozmiarów, które powoduje podjęcie działań przez służby, jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Jeśli zawiadomienie dotyczy więcej niż jednego takiego zdarzenia, kara wynosi od 2 do 15 lat.
Odrębnie karane jest świadome zawiadomienie organów ścigania o przestępstwie, którego nie popełniono. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do 2 lat. Jaworska sprawa pokazuje, że konsekwencje może mieć zarówno sam fałszywy alarm, jak i późniejsze utrudnianie interwencji.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
